00000203 |
Previous | 203 of 881 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
All (PDF)
|
rozdział v. 167 Jin Kochanowski wkrótce przed swojim zgonem, naridzając się s kś. Januszowskim, autorem Karakteru Polskiego, o grafice naszej, zalecił, aby tę różnicę dwu a w naszym języku oznaczać dwiema odmiennemi postaciami głoski, pomimo że już w roku 1518 kś. Zaborowski, autor graficznej rozprawy, raUził d pochylone, jako rodzime polskie, nie oznaczać żi- dnym znamieniem, przeciwnie zaś a jasne krćskować jako europejskie i kosmopolityczne. Za radą, jego poszły drukarnie krakowskie, a ostatnii księga, drukowani s kreskowanym a jasnym, jest przedruk bibliji kś. Wujka s tekstem łacińskim, wydany u Jezuitów w Wrocławiu r. 1771; aczkolwiek już w r. 1551 Jin Seklucyjan w swojćj rozprawie o grafice polskiej, dodanej do jego przekładu nowego testamentu, zalecił kreskować « polskie i zostiwiać bez kreski a europejskie. Ta rozmajitość graficznych środków ku odróżnianiu dwu « w naszym języku pozostanie na zawsze historycznym dowodem, że ojcowie nasi czuli instynktowo wielką doniosłość tego odró- żnianii w nauce ojczystego języka. Tę doniosłość i wiżność czuł także kś. Onufry Kopczyński, autor gramatyki nirodowej, po riz pićrwszy' wydanej w Warszawie r. 1785, który za radą Seklucyjana przeniósł ktćskę z a europejskiego na polskie., Nijpierwszy gramatyk nasz, spolszczony Francuz, rodem s Thionville, Piotr Stojeński, w swojej gramatyce, napisanej po łacinie i wydanej w Krakowie u Wierzbięty r. 1568, który przez lit 10 uczył się języka polskiego od wykształconych Małopolin, podił nim stanowczo, jak za jego czasów Małopolanie wymiwiali d pochylone, które nazywi a obscurum, i a proste, które nazywi a clarum. Według niego brzmiało pierwsze jak hebrajskie kamee, drugie jak hebrajskie pata/i według wymawiania palestyńskich i portugalskich Żydów i chrześcijańskich uczonych. Przyticzi on na kiżde a m kilka przykładów, które w zupełnej są zgodzie z rozwiniętemi przez nis zisadami w powyższych §ach. Odtąd aż. do Szylarskiego, który r. 1770 wydił gramatykę języka polskiego, piórwSzą po polsku, a zatym dli Polaków, wyszło około dwadzieścia kilka gramatyk języka naszego dli cudzoziemców, a nistępnie pisanych już po łacinie, już po francuzku, a najwięcej po niemiecku, których spis dołączył śp. prof. Jędrzej Kucharski do swego przekładu graficznej rozprawy kś. Stanisława Zaborowskiego, wydanego w Warszawie r. 1825. Wszyscy ci gramatycy, z wyjątkiem Szylarskiego, nauczają po swojemu o różnicy dwu a w naszym języku. Niektórzy z nich podają mniój więcej obszerne spisy, w których zestiwiają obok siebie podobnie brzmiące wyrazy polskie z a prostym i z d pochylonym. Takowy spis zostawił nim kś. Kopczyński w swojej pozgonnej gramatyce, wydanój w Warszawie u kś. Pijarów r. 1817, chcąc tym spisem, jako swym największym dowodem, przekonać naszych literatów o potrzebie i pożytku rozróżnianii dwu « w naszym języku, na co podił w rzeczonym pośmiertnym dziele swojim 27 prawideł, które jednakże nie opierają się na żidnój umiejętnój podstawie. W spisie,zaś swojim przyticzi, np. gra rzeczownik, duma rzeczownik, «y«- iZa rzeczownik, obok tego na d pochylone gra słowo, duma słowo, syatZd przymiotnik itd., lecz nie powiadi, jak i jego poprzednicy, dli czego pisać się powinno rzeczowniki gra, duma, syatła s końcowym a jasnym i znowu formy słowne: grd, dumd i przymiotnik syatZd s końcowym « pochylonym. Dli tego też znakomity pisirz Alojizy Feliński, urodzony na Wołyniu w pośród ruskiego ludu, i nie mający styczności z wielkopolskim ludem, ani
Title | Krytyczno-porównáwczá gramatyka je̦zyka polskiego |
Creator | Malinowski, Franciszek Ksawery |
Publisher | L. Rzepecki |
Place of Publication | W Poznaniu |
Date | 1869 |
Language | pol |
Type | Books/Pamphlets |
Title | 00000203 |
Type | Books/Pamphlets |
Transcript | rozdział v. 167 Jin Kochanowski wkrótce przed swojim zgonem, naridzając się s kś. Januszowskim, autorem Karakteru Polskiego, o grafice naszej, zalecił, aby tę różnicę dwu a w naszym języku oznaczać dwiema odmiennemi postaciami głoski, pomimo że już w roku 1518 kś. Zaborowski, autor graficznej rozprawy, raUził d pochylone, jako rodzime polskie, nie oznaczać żi- dnym znamieniem, przeciwnie zaś a jasne krćskować jako europejskie i kosmopolityczne. Za radą, jego poszły drukarnie krakowskie, a ostatnii księga, drukowani s kreskowanym a jasnym, jest przedruk bibliji kś. Wujka s tekstem łacińskim, wydany u Jezuitów w Wrocławiu r. 1771; aczkolwiek już w r. 1551 Jin Seklucyjan w swojćj rozprawie o grafice polskiej, dodanej do jego przekładu nowego testamentu, zalecił kreskować « polskie i zostiwiać bez kreski a europejskie. Ta rozmajitość graficznych środków ku odróżnianiu dwu « w naszym języku pozostanie na zawsze historycznym dowodem, że ojcowie nasi czuli instynktowo wielką doniosłość tego odró- żnianii w nauce ojczystego języka. Tę doniosłość i wiżność czuł także kś. Onufry Kopczyński, autor gramatyki nirodowej, po riz pićrwszy' wydanej w Warszawie r. 1785, który za radą Seklucyjana przeniósł ktćskę z a europejskiego na polskie., Nijpierwszy gramatyk nasz, spolszczony Francuz, rodem s Thionville, Piotr Stojeński, w swojej gramatyce, napisanej po łacinie i wydanej w Krakowie u Wierzbięty r. 1568, który przez lit 10 uczył się języka polskiego od wykształconych Małopolin, podił nim stanowczo, jak za jego czasów Małopolanie wymiwiali d pochylone, które nazywi a obscurum, i a proste, które nazywi a clarum. Według niego brzmiało pierwsze jak hebrajskie kamee, drugie jak hebrajskie pata/i według wymawiania palestyńskich i portugalskich Żydów i chrześcijańskich uczonych. Przyticzi on na kiżde a m kilka przykładów, które w zupełnej są zgodzie z rozwiniętemi przez nis zisadami w powyższych §ach. Odtąd aż. do Szylarskiego, który r. 1770 wydił gramatykę języka polskiego, piórwSzą po polsku, a zatym dli Polaków, wyszło około dwadzieścia kilka gramatyk języka naszego dli cudzoziemców, a nistępnie pisanych już po łacinie, już po francuzku, a najwięcej po niemiecku, których spis dołączył śp. prof. Jędrzej Kucharski do swego przekładu graficznej rozprawy kś. Stanisława Zaborowskiego, wydanego w Warszawie r. 1825. Wszyscy ci gramatycy, z wyjątkiem Szylarskiego, nauczają po swojemu o różnicy dwu a w naszym języku. Niektórzy z nich podają mniój więcej obszerne spisy, w których zestiwiają obok siebie podobnie brzmiące wyrazy polskie z a prostym i z d pochylonym. Takowy spis zostawił nim kś. Kopczyński w swojej pozgonnej gramatyce, wydanój w Warszawie u kś. Pijarów r. 1817, chcąc tym spisem, jako swym największym dowodem, przekonać naszych literatów o potrzebie i pożytku rozróżnianii dwu « w naszym języku, na co podił w rzeczonym pośmiertnym dziele swojim 27 prawideł, które jednakże nie opierają się na żidnój umiejętnój podstawie. W spisie,zaś swojim przyticzi, np. gra rzeczownik, duma rzeczownik, «y«- iZa rzeczownik, obok tego na d pochylone gra słowo, duma słowo, syatZd przymiotnik itd., lecz nie powiadi, jak i jego poprzednicy, dli czego pisać się powinno rzeczowniki gra, duma, syatła s końcowym a jasnym i znowu formy słowne: grd, dumd i przymiotnik syatZd s końcowym « pochylonym. Dli tego też znakomity pisirz Alojizy Feliński, urodzony na Wołyniu w pośród ruskiego ludu, i nie mający styczności z wielkopolskim ludem, ani |